Łuk jaki jest, każdy widzi.

Łuk jest bronią miotającą. Jego powstanie nie jest do końca określone w czasie, jednak wydaje się, iż powstał we wczesnej fazie górnego paleolitu ( ok. 30 000 do 25 000 lat p.n.e. ). Nie jesteśmy też w stanie określić dokładnego miejsca powstania: Europa, Azja, Afryka.

Najprostszym sposobem wykonania łuku ( zapewne tak to wyglądało na początku ) jest połączenie dwóch końców zwykłego kija za pomocą sznurka.

Ze względu na typy łuki możemy podzielić na:

  • Łuki proste drewniane
  • Łuki refleksyjne
  • Łuk japoński ( yumi)

Najczęściej spotykane typy łuków prostych drewnianych historycznych  to:  D-kształtne, płaskie, owalne ( soczewkowe).

  • „Łuki D-kształtne charakteryzują się przekrojem przypominającym wielka literę D, kwadrat lub prostokąt o zaokrąglonych krawędziach, gdzie szerokość łęczyska jest niemal równa jego wysokości w poszczególnych miejscach, bądź różnice między ich wartościami są nieduże. Łuki te największą średnicę maja w majdanie, skąd symetrycznie zmniejsza się ona w kierunku gryfów, zarówno w szerokości, jak i wysokości łęczyska.
  • Łuki płaskie posiadają w przekroju ramiona prostokątne o zaokrąglonych krawędziach. Z reguły szerokość jest ponad dwukrotnie większa od jego wysokości. Łuki te przypominają szerokie, płaskie listwy tuż za majdanem i zwężają się symetrycznie w kierunku gryfów. Wysokość ramienia na poszczególnych odcinkach zmniejsza się z reguły tylko nieznacznie lub wcale. Uzależnione jest to głównie od mocy łuku, jaką chce uzyskać wytwórca, jego profilu i po części indywidualnego gustu. Łuki te posiadają wyraźnie wyodrębnioną rękojeść ( majdan).
  • Łuki owalne przekrojem przypominają elipsę, chociaż w praktyce są one bardziej płaskie od strony grzbietu i bardziej wypylone od strony brzuśca. Taka, nieco pozbawiona symetrii, elipsa przypomina trochę spłaszczona literę D. Przekroje te można stosować zarówno w łukach posiadających wyodrębniona rękojeść, jak też wyginających się na całej długości.”

 

Łuki refleksyjne „ zbudowane były z drewna, rogu, ścięgien i kleju. Ich strukturę porównywano do budowy ludzkiego ciała. Drewno kojarzono z ludzkim kośćcem, ścięgna z arteriami, klej z krwią, róg zaś z ciałem.[1]

 

Łuk yumi ,typowy łuk japoński, jest wyjątkowo długi ( jego  wymiary dochodzą do 2,5 m). Jest to łuk kompozytowy, klejony z kilku warstw bambusa. Cechą bardzo charakterystyczną dla łuku japońskiego jest asymetryczność – górne ramie jest dłuższe niż dolne i mniejsze od dołu przez co (majdan) jest na wysokości ok. ⅓ długości łuku. Yumi stosowany był zarówno przez łuczników konnych, jak i pieszych, a sztuka walki rozwinięta w oparciu o użycie takiego łuku zwana jest kyūjutsu. Łuk stosowany obecnie w sztuce kyūdō jest nieco krótszy (2,21 m, ±6 cm).[2]

 

We współczesnym świecie tworzywa produkowane przez człowieka są już bardziej wytrzymałe niż materiały naturalne. W przypadku łuków kompozytowych wcześniej stosowane rogi i ścięgna zastąpiły włókno szklane i  karbon. Oba materiały w połączeniu z drewnem znacznie poprawiają dynamikę oraz wytrzymałość współczesnych łuków. Dotyczy to wszystkich typów łuków, także prostych.

Mimo zmiany technologii oraz materiałów używanych do produkcji łuków ich podstawowa budowa nie uległa wielkim modyfikacjom ( pomijając łuk bloczkowy ). Do podstawowych typów łuków zaliczyłbym też łuki sportowe, które uległy jednak częściowej ewolucji. Łuki te posiadają już okno w majdanie, maja możliwość pewnych modyfikacji, to znaczy : można założyć stabilizatory ( centralny + boczne ), butony, klikery, podstawki, celowniki czy wreszcie wymienić same ramiona. Jednak podstawowa budowa oraz charakterystyka pracy pozostaje nie zmieniona.

 

Jak działa łuk? To pytanie niezwykle proste, ale i bardzo złożone zarazem. Można powiedzieć, iż naciąga się cięciwę na której założona jest strzała ( bezwzględnie gdyż w innym przypadku uszkodzimy łuk ), po czym zwalniamy uchwyt na cięciwie. Strzała zostaje wypuszczona ze sporą prędkością w kierunku celu. Kiedy napinamy łuk gromadzimy w nim energię. W momencie zwolnienia cięciwy energia potencjalna zamieniona jest na energię kinetyczna, którą przekazujemy na strzałę. Stąd ważne aby na cięciwie znajdowała się strzała. Każda energia zmienia się w inną energię, a przy braku strzały energia potencjalna nie jest przekazana strzale, która zmienia ją na kinetyczną. Zmiana energii zachodzi w samym łuku co prowadzi do nieodwracalnego uszkodzenia.

 

Kupując swój pierwszy łuk musimy go „dobrać” do siebie. Jak to zrobić? Za przykład podam siebie.

Nie należę do słabych osób, więc skoro strzelałem już wcześniej z łuku o naciągu 30 kg ( ciężar o wadze 30 kg naciąga łuk na długość ok. 71 cm ) to stwierdziłem, iż zakup łuku o sile 26 kg ( 58 # ) będzie dobrym rozwiązaniem. Pomyślałem: „Co JA nie dam rady?!!!.” No i powiem szczerze, że dałem. Jednak o pracy z łukiem do czasu, aż do niego nie „dorosłem” nie było mowy. Kiedy już nabrałem odpowiedniej krzepy fizycznej i mogłem z mojego „wschodniaka” strzelać przez 3-4 godziny bez większych przeszkód, okazało się iż nabrałem złych nawyków. Zła postawa i brak osoby która pokazałaby mi błędy, spowodowała to, że po czasie trzeba było się „uczyć” od nowa. Tym razem dobrałem już łuk o sile 22.5 ( 50 # ) i długości 64”. Dowiedziałem się też o co chodzi z tą nieszczęsną długością naciągu . No cóż, łuk cechowany przy 28” naciągany na 31”-31.5” będzie miał znacznie większą siłę. Tak więc kupując pierwszy łuk należy zmierzyć swoją faktyczną długość naciągu. Prostym sposobem jest zmierzenie rozpiętość swoich ramion od końca palców prawej dłoni do końca palców dłoni lewej. Wynik należy podzielić przez 2.5, następne przeliczyć na cale dzieląc wynik przez 2.54. Dla mnie działanie to wygląda następująco: 205:2.5=82. Następnie przeliczamy na system calowy. 82:2.54=32.28 . Wynik 32 to jest moja długość naciągu w calach. Odliczamy cal na cofniecie barku podczas naciągania i inne czynniki. Wychodzi 31”. Dobierając swój pierwszy łuk należy pamiętać, iż powinniśmy mieć możliwość naciągnąć go i spokojnie wycelować. Patrząc na moim przykładzie, dla mnie łuk o sile 22.5 kg ( 50 # ) byłby idealny na początek. Dodatkowo pamiętajmy, że łuki zazwyczaj ( aktualnie 99% ) cechowane są na długości 28”. Jeśli mamy inną długość naciągu niż 28” to siła potrzebna do naciągnięcia łuku będzie inna. W przypadku kiedy łuk jest krócej ciągnięty siła potrzebna do napięcia go będzie mniejsza, i odwrotnie. Jeśli będzie naciągany na więcej niż 28” to będziemy potrzebowali włożyć w to więcej siły. Wielokrotnie spotkałem się z opiniami, że jest to ok. 0.9 kg na każdy cal powyżej 28”. Kiedy już określimy siłę ( polecam mniejsza na początek ) i długość naciągu zastanówmy się nad typem łuku. Z własnego doświadczenia ( pewnie nie ja jeden ) wiem, iż łuki długie tzw. longbowy są prostsze do opanowania i bardziej „tolerancyjne” od krótkich. Jak dobrać łuk? Musimy sprawdzić czy dany łuk można naciągać na taką długość dedykowaną dla nas. Dotyczy to zwłaszcza takich „goryli” jak ja. Większość osób mieści się w tych standardowych 28” ( pomijam strzelanie metoda wschodnią, z zekiera).

Innym ważnym aspektem przy wyborze pierwszego łuku z pewnością jest komfort użytkowania. Jeśli mowa o łukach długich to przyjmijmy ze rozpiętość ramion powinna być przybliżona do długości łuku ( proszę nie mylić z wysokością ). Taki łuk będzie dla nas wygodny ( na 99% 😉 ). Co do luków wschodnich to tak naprawdę powinniśmy się dowiedzieć czy dany łuk można naciągać na tyle cali ile jest nam potrzebne.

Jest to krotki zarys typów łuków i ich sposobu doboru. Przed zakupem pierwszego łuku zdecydowanie zalecam kontakt z kimś kto udzieli nam odpowiednich wskazówek dostosowanych do naszych indywidualnych potrzeb. Zalecam też, (jeśli jest taka możliwość), wypróbowanie danego łuku lub postrzelanie z podobnego sprzętu jaki chcemy zakupić pod okiem osoby doświadczonej. Jeśli nie mamy możliwości to kupmy łuk o mniejszej sile naciągu niż nam się wydaje ze będzie odpowiednia. Kobietą polecałbym odwrotną sytuację, wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Łuk należy testować z założona rękawicą ochronną lub skórką na rękę naciągającą cięciwę. Odczuwamy inaczej siłę łuku. Cięciwa nie wrzyna mam się tak w palce przez co jesteśmy w stanie bardziej obiektywnie sprawdzić dany łuk. Podkreślam, że jeśli macie możliwość postrzelania i zasięgnięcia opinii osób które już strzelają i mają doświadczenie –  zróbcie to!!!!!!!!! Unikniecie sporego stresu, wydatków i możliwe że kontuzji.

 

Łobaza Seweryn

 

 

[1] A. Swoboda, sztuka posługiwania się krótkim łukiem refleksyjnym za pomocą pierścienia łuczniczego, Adam Swoboda 2011

[2] https://pl.wikipedia.org/wiki/Łuk_(broń)#Rodzaje_.C5.82uk.C3.B3w